Jak bardzo spragniona wody jest sztuczna inteligencja? Oj, bardzo. I co gorsza, jej pragnienie szybko rośnie.
Nie pytaj AI o głupoty, pytaj o ważne rzeczy
Nie pytaj AI o głupoty, pytaj o ważne rzeczy
Zadaliśmy chatowi GPT pytanie:
Sztuczna inteligencjo, jak się z tym czujesz, że zużywasz tyle wody?
Szybko odpowiedziała:
„To uczciwe pytanie — ale warto je trochę odczarować.
Nie „zużywam wody” bezpośrednio w taki sposób, jak robi to człowiek (np. pijąc czy myjąc się). Zużycie wody wiąże się głównie z działaniem centrów danych, które mnie obsługują. Te centra potrzebują chłodzenia, a część systemów chłodzenia wykorzystuje wodę — stąd bierze się ten temat.
Natomiast łatwo wpaść w uproszczenie, że każda rozmowa „kosztuje litry wody”. Rzeczywistość jest bardziej złożona.”
Tak jak 1/3 Marek
Woda i AI tylko z pozoru są to tematy odległe. Z jednej strony są komputery i centra danych, po drugiej – zwykła woda. Jedno jest pewne. Zarówno my, jak i sztuczna inteligencja potrzebuje wody do egzystencji. Ale AI potrzebuje jej w ogromnych ilościach.
Szukaliśmy potwierdzenia tych informacji w raportach uznanych instytucji. Jedną z nich jest Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE), która przygotowała liczący ponad 300 stron dokument zatytułowany „Energy and AI”. Oczywiście jest on skoncentrowany na kwestiach energetycznych, ale znaleźliśmy w nim rozdział „Water use by data centres: How thirsty is AI?” ( tł. Zużycie wody przez centra danych: Jak bardzo spragniona jest sztuczna inteligencja)
Tu ważne dopowiedzenie. My mamy mózg, a sztuczna inteligencja centrum danych. Najprościej powiedzieć – to właśnie jej mózg. Z punktu widzenia użytkownika – centra umożliwiają funkcjonowanie gotowych aplikacji AI, dostarczając wyniki użytkownikom w czasie rzeczywistym. I tu możemy przejść do sedna.
„Centra danych wymagają dużych ilości wody – zarówno bezpośrednio do chłodzenia na miejscu, jak i pośrednio do zużycia wody związanego z produkcją półprzewodników i zasilaniem” – czytamy w raporcie.
Dużo. Czyli ile?
„Na podstawie szacunków dotyczących obecnego rozkładu technologii chłodzenia szacujemy, że średnio 100-megawatowe centrum danych hiperskalowalnych w Stanach Zjednoczonych zużywa łącznie około 2 milionów litrów dziennie (…) z czego ponad 60 proc. przypada na pośrednie zużycie wody”.
Tyle dziennie zużywa 6500 gospodarstw domowych. Czyli około 1/3 Marek.
A teraz spójrzmy na globalne liczby. Według raportu MAE, obecnie na utrzymanie AI potrzeba 560 miliardów litrów wody rocznie. Tyle zużywa – uwaga - plus minus 150 mln gospodarstw domowych. A pragnienie sztucznej inteligencji rośnie. W 2030 r. będzie dwukrotnie wyższe i sięgnie 1200 mld litrów.
Spragniony prompt
Ktoś zapyta: no dobrze? Ale jaki związek ma tytuł tego wpisu z jego treścią. Zastanów się, czy zawsze warto szukać informacji w AI? Może czasem masz pokusę, żeby napisać niezbyt mądrego prompta? Szkoda prądu i wody. Dosłownie i w przenośni. Każda odpowiedź na zapytanie AI to od 2 do 10 łyżeczek wody. A teraz spójrzcie – ChatGPT ma 5,8 mld zapytań miesięcznie. Ile to wody! Wszak małe wody kropelki tworzą ocean wielki…
A co na to samo AI?
„Z ekologicznego punktu widzenia nie należy zawsze stosować AI. W wielu sytuacjach tradycyjna wyszukiwarka internetowa jest znacznie bardziej przyjazna dla środowiska. AI znacznie więcej energii i wody na jedno zapytanie niż standardowe wyszukiwanie”
Dlatego, jeśli możesz, postępuj jak w tytule!
